czwartek, 1 listopada 2012

CYTRUSOWE MYŚLI #3

-Tak....
-WOW!
-Cytrus ile ty myślisz?! O.o
- Najwyraźniej mam na to za dużo nieprzespanych nocy....
-A więc o czym dzisiejsze myśli?...?...?
-Myślałam nad tym nad czwartą już czatową imprezką(dużo ich, czy to przeze mnie?(nie ależ skąd))...
-To mów rzesz!!!!!!!!!!!!...
.........
......
.....
....
...
..
.
Ale te wszystkie moje cytrusowe myśli są prawdziwą prawdą (chyba, że mi nie wierzycie to już wasza sprawa...)
a więc... ughmgh...


Jestem chyba najbardziej rozpoznawalna jako czaterka...
Na początku z bloga Madame...
Ale to na początek:
...
Gdy się tam...
na tym czacie...
zarejestrowałam....
nie dodając zdjęcia...
napisałam zwykłe:" hej"...
tak prostacko....
bałam się...
że nikt nie będzie chciał ze mną pisać...
ale jednak Dashwag...
napisała:"hey, kim jesteś"...
już się nie , martwiłam...
chociaż napisałam sztywno:" chodzę z BK do klasy.... znacie ją z jej bloga"...
nagle...
tak jakby zobaczyłam...
że...
zapoznaję się z nowymi osobami...
a nie tylko z moją szkołą..
bo na podwórku...
nie ma dzieci w moim wieku...
-I co dalej i co dalej?!
...
i teraz nie tylko...
wkurzam ludzi moimi...
problemami...
bo ja nie zwierzam się byle komu...
chociaż i tak nikogo to nie obchodzi...
PD jak się wyżalam chce mi przyjebać z czego się cieszę...
(i teraz nie żeby was obrazić)...
myślałam, że...
jeżeli macie blogi to...
nimi szpanujecie i nie zważacie uwagi na tych co ich nie mają...
ale tu jest odwrotnie...
i nawet...
DusSia chciała ze mną założyć bloga....
ja na to nie miałam odwagi...
żeby założyć własnego bloga...
ale jak sądząc szybko się udostępniłam do was..
przyjeliście mnie...
ciepło jak dla mnie i moich...
uczuć...
I TAK, MOŻECIE MI PRZYJEBAĆ ZA MOJE WYŻALANIE SIĘ UCZUCIAMI..
i mi się zawsze zdaje... że jestem znana z.....
czatowania...
ile ja już osób poznałam...
mam DusSiedash na skejpaju...
tak jak i kwiatkową...
i MagdaDash została moją internetową BFF...
a ja z czata wszystkich zapoznanych lubie...
pewnie was wkurzam...
tym moim pisaniem i wyżalaniem na czacie...
i myślicie co to za durna nam czas zabiera...
ale to już mój...
charakter...
i cały czas...
pisze przez łzy...
i widzę...
że inni...
też mają te same...
problemy...
i mnie rozumieją...
niektórzy są jak moi...
psycholodzy....
 ale  i tak ich wkurzam i zabieram czas...
i często płaczę...
ale wy mnie powstrzymujecie od...
wylania coraz to większych łez...
PA...

8 komentarzy:

  1. Oh.... Cytrusiu ja cie lovciam bo tak jak ja mamy to samo życie, jak... jak... jeden kucyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale i tak przez większość klasy moje życie jest do chrzanu...

      Usuń
  2. Chodzisz do psychologa? Lol.
    Nie musisz się zamartwiać c;

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie, nie chodzę do psychologa...
    Moi rodzice nawet nie zauważają, że coś ze mną nie tak....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A psycholog by mi nie pomógł zmienić charakteru...

      Usuń
  4. Nwm co napisać...
    Rzadko wchodzę na czaty i wątpię byś pisząc, że "wszystkich z czata lubisz" miałaś na myśli mnie, ale mimo to...
    lubię cię.
    Nie piszę tego tak na odwal, żeby cie pocieszyć.
    Jestem szczera. ;_;
    I nie martw się już.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wstyd mi się przyznać lecz gdy to czytałam rozmazałam się na dobre!

    OdpowiedzUsuń