Zacznę pisać po szkolne pościki innym stylem a więc się nie dziwcie...
W szkole nie było zbyt hucznie
na przyrodzie tak jak zawsze pani przezywała nas od najgorszej klasy ale i tak coś oglądaliśmy coś na yt z klasą ^m^
bla bla bla.... na SKS' ach nie było chaotycznie i zabawnie..
nie wiem czemu..
nikomu nic nie wychodziło jak należy
ale najsweetaśniejsze jest to, że Ala dała mi spóźniony prezent urodzinowy ^m^
YAY!
Bardzo mi się podobał
dziękuje!
ta skarbonka is magic!^m^
a z kanapką nic się nie działo prócz tego, że zmieniła położenie na prawą stronę parapetu..
i toczyła się wojna o moją piłeczkę tenisową...
buhahhaha wygrałam!
PO SZKOLE!
W DOMU!
Sprzątam w mojej szafie i mam przez to wenę na książki...
ale co poza tym że naszła mnie wena?
znalazłam książkę o Katedrze Marii Panny w Paryżu...
A NIE W GDAŃSKU?! o.O
Ale jest tej książki bardzo ciekawy autor a mianowicie...
WIKTOR HUGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jeżeli nie znasz mojego jednego z przyjaciół płci męskiej to masz problem!
Ja mam własne osiedle a on książki... ^m^
OSIEDLE LEPSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No to paapa!
PS: Mam nadzieję, że podoba wam się mój nowy styl opisywania dni...
papa!
Nadal wydaje się taki sam xD
OdpowiedzUsuń