piątek, 2 listopada 2012

Jako iż Cytrus odchodzi...

to ja też odchodzę.

Nic nie robiłam, straciłam wszystkich i wszystko co miałam...
Ale trudno, czas się ogarnąć (znowu) i ruszyć dalej.

3 komentarze:

  1. Co wy z tym odchodzeniem macie... błagam was!

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG
    To ja jedyna zostanę?
    Piszcie jak ja raz na tydzień lub co jakiś czas :/
    Trzeba być lojalnym a nie mi się znudziło-usuwam.
    jak tak ja będę i tak prowadziła tego bloga choć by i sama ale zawsze będę z niego zadowolona a co do usuwania to jestem stanowcza NIE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dodam newsy ale ..


      ile wy pisałyście mi się nie znudziło ale ja nie chcę zostać sama na tym blogu!

      Usuń