czwartek, 25 października 2012

PO SZKOLNE POŚCIKI #3

A więc... mam chrypę, ale szkoda, że nie mam mutacji głosy(dziewczyny nie mają mutacji głosu(just not fair)) ale dobrze, że mogę być chora:) nie pytajcie czemu-_-

A więc musze napisać posta, dobrze............. zaczynajmy..........

POLAK: Niby polak ale były przygotowania do konkursu(i ci co mogli pospać dłużej bo nie chcieli być w konkursie to dzienkujcie bogom)

ANGOL: Emmmmmmmmmmmm.. niestety 2 z testu. A ja nie umiem angielskiego on mi po prostu nie wchodzi. A hiszpański i francuski język zapamiętam do końca życia. A ANGIELSKI NIE ( a czemu większość zdań zaczynam od "a"? jestem dziwna)
- nie no co ty?!

PLASTA: Eeeeeeeeeeee... wymarzony pokój... mój był chyba  najgorszy...

WF: Emmmmmmmmmmmmm... YAY!
Stanie na rękach, i love it!

MATMA: WOW!
Jedyny łatwy temat! czyli:
ZAOKRĄGLANIE LICZB!

PRZERWA PRZED FAKULTETAMI: Miałam na WF dużą bluzkę z Hewelianum (męska s jakby ktoś się zastanawiał) i kazałam BK aby ze mną wlazła w tą koszulkę
I UDAŁO SIĘ YAY!
A zdjęcia macie na blogu PeDała.

To ja spadam narka!!!!!!!!!!
1

1 komentarz: