Na początek was przepraszam, że nie było tu postów ale byłam chora a w szkole nic ciekawego się nie działo bo mnie tam nie było :P
POLAK: EEEEEEEEEEEE.....WIEM!
Tak jakby godzina wychowawcza bo omawialiśmy sprawy bla bla bla.....
O!
i niedawno się dowiedziałam, że w końcu będzie losowanie na kupowanie prezentów!
YAY!
A jak wylosuje Filipa O>O
A jak Matiego to się będą ze mnie śmiać mówiąc, że to przeznaczenie -m-
jprdl -m-
PRZYRA: HA!
Tylko mam jej 20 minut bo ja i chyba jeszcze z... 6 osób idzie na zawody gdzie ja szczególnie grzeje mojego kochanego Jacusia :3
ZAAAAAAAAAAWWWWWWWWWWOOOOODDDYYYYYYYY:
1)Nie chcemy się przebierać w jednej szatni (dziewczęcej) z inną szkołą więc idziemy do mniejszej (chłopięcej)... ONA JEST WYPASIONA! (może mała i śmierdzi w kiblu ale jest tam takie mini podium O3O)
2) Rozgrzewka na 10 minut...
3)Dowiadywanie się, że mamy tylko 2 szkoły w grupie i.... na 1 seta grzeje Jacka i nie wchodzę (bo ja zastępuje w jednej grupie a Ola U. w drugiej z 2 seta)
4)2 set..... grzeje Jacka a Ola U. się dowiaduje, że w następnej grze gra za Sylwie -m-
A JA NIE!
5)PRZEGRAŁYŚMY!!!!!!!!!!!!!! 1 mecz...
6)Ddddłuuuuuuuuuuuuuuuuuugaśśśśśśśśnnnnnnnnnnaaaaaaaa przerwa bo nie gramy na razie meczu :3
szpan!
(w tej chwili Twinkie się przypomina szczepan z jej klasy zapewne..... :3)
7)Idę do szatni szukać komórki Agaty i wpierdalam palucha z sosami ^m^
8)NO W KOŃCU GRAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
9) Siedzę na Jacku ostatni mecz i mnie nie zmieniają.. again...
załamię się zaraz...
10) Ma szczęście tamta szkoła była łatwa i z nią wygrały... to je moja, Sandry i Sylwi zasługa bo krzyczałyśmy tamtemu zespołowi "SIIIIIIIITTOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!"..
NO CO?! one też nam tak krzyczały... -m-
11) Drugi set...
bla bla bla... kibicuje... i krzyczę sito... chyba...
O>O
12) Nudno mi więc nic nie robię tylko chlam picie...
13) Niczo... koniec meczu.. wygrały sobie i klaszczemy zdobywając 2 miejsce i przechodzimy do finału B gdzie pewnie znów nie wejdę na boisko i wszystkie znowu będą płakały ze tresu -m-
i nie chciało mi się iść do domu więc zostałam na W-F gdzie...
PD gra w siate ze mną O>O
mhm.....
ó_ó
A potem Ala gra w piłkę ręczną gdzie tylko sobie rzucamy :3
a potem w dziesiątki..
POLAK2: eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee...
Czytamy coś a potem ja, PD i Ala rozwiązujemy zadania z gazetki i się odwracamy i nagle robią choinke!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zapłon :D
i ubieramy choinkę z 6 osobami bo reszta se do domu poszła i zajęło nam to nie więcej nić 10 minut O>O
a potem przybijamy na tablice jakieś fikuśne choineczki :P
i do domciu
ale wpierw do PD...
wchodzimy na kompa a ja robię test sniperowi :3
pozdrowionka!
a potem PD mnie zmusza abym poszła z nią na długą z kółkiem teatralnym i przebrała się z nimi za bałwana i rozdawała cukierki :3
ale mój tata się nie zgodził i powiedział, że mam być za 5 minut w domu bo za 5 minut będzie w domu -m-
no to szybko spierdzielam i jestem w niecałe 3 minuty i teraz go nie ma gdy wyszłam gdzieś przed 16:00 -m-
oszust
kłamca
foch na tate!
okłamał mnie
chciał mnie nastraszyć
O3O
no to tyle
ppapa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz